Prof. Królikowski: W Sądzie Najwyższym są osoby, które nie powinny w nim orzekać | Prezydent Duda zaprosi na spotkanie przedstawicieli klubów parlamentarnych ws. ustaw o SN i KRS | Rusza śledztwo ws. treści nagrań z "Sowy i Przyjaciele". Prokuratura: Chodzi o płatną protekcję | Prezes Nik i były szef klubu PSL oskarżeni o nadużycia. Chodzi o obsadzanie stanowisk NIK | Na Antarktydzie odkryto pod lodem gigantyczną strukturę technologiczną należąca do nieznanej człowiekowi cywilizacji |

Masz dziecko? Zastanów się czy iść z nim do…kościoła.

kosciol

W czasie niedzielnej mszy świętej w kościele NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy, jak mówią parafianie i lokalne gazety, ksiądz podczas kazania miał poprosić o wyprowadzenie jednego z dzieci. Dlaczego? Bo zdaniem księdza dziecko głośno się zachowywało.
Sprawa jest o tyle bulwersująca, że msza przeznaczona była właśnie dla dzieci. Osoby, które decydują się wziąć w niej udział, są świadome tego, że o całkowitej ciszy i skupieniu nie może być mowy. Bo dzieci są różne tak jak pogoda. Ale księdzu wydawało się inaczej. Wyobrażał sobie raczej, że wszyscy będą słuchali jego głosu na baczność, w skupieniu i absolutnej ciszy…
Zachowanie księdza nie zyskało aprobaty parafian. Złożyli oni skargę do proboszcza, Zdzisława Paducha. Jak się dowiedzieliśmy dziennikarzowi lokalnej gazety tłumaczył, że „Chodziło dokładnie o jednego dzieciaczka, który dokazywał, biegając. Ksiądz zwrócił uwagę opiekunom, aby zająć się dzieckiem, które przeszkadzało w momencie głoszenia przez niego kazania”. Efektem „chodzenia dokładnie o jednego dzieciaczka” było to, że kościół opuścili nie tylko rodzice przeszkadzającego zdaniem duchownego dziecka, ale i inni opiekunowie małoletnich parafian. A ksiądz wie doskonale, że parafianie to pieniądze na utrzymanie kościoła no i sprawa dla księdza stała się trudna do załatwienia. Z jednej strony instytucja prawie 2000 letniego kościoła, z drugiej szacunek do człowieka i najnormalniejsze w świecie zrozumienie życia. Zapytany o podobną sytuację Franciszkanin odpowiedział, ze Jezus Chrystus z Nazaretu stał się synem człowieczym dla wszystkich ludzi bez wyjątku. A już w szczególności ukochał tych najmniejszych i o nich to powiedział „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” Mt 25, 40

Leave a Comment